Czcionka:

A+A-

Kontrast:

Oświata na Pomorzu

SYTUACJA SZKOLNICTWA GDAŃSKIEGO PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ

 

W 1945r., wśród zniszczeń wojennych, utworzono przy ul. Kartuskiej 245 Szkołę Podstawową nr 13, przekształconą po trzech latach w Liceum Ogólnokształcące nr 8.

 

Tworzeniu jej towarzyszył szereg problemów i trudności charakterystycznych dla ogółu odradzającego się szkolnictwa na terenie Gdańska. Teraz, po latach, przenieśmy się w czas powojennego miasta, by uzmysłowić sobie, jak wiele wysiłku kosztowało stworzenie fundamentów dzisiejszej Ósemki.

 

Całe szkolnictwo i wszelkie formy pracy oświatowej na terenie naszego województwa, podlegały Kuratorium Okręgu Szkolnego Gdańskiego z tymczasową siedzibą w Sopocie. Kuratorem był mgr Jan Młynarczyk. Z dniem 13 kwietnia 1945 r. nastąpiło oddzielenie tutejszych terenów od Kuratorium Okręgu Szkolnego Pomorskiego. Teren administracji szkolnej pokrywał się z obszarem województwa gdańskiego. Pionierską pracę w zakresie organizowania od podstaw szkolnictwa w województwie gdańskim po II wojnie światowej, a w zasadzie nawet jeszcze w czasie jej trwania, wykonała już w kwietniu 1945 r. grupa operacyjna Ministra Oświaty, w skład której wchodzili między innymi dr Stanisław Turski, dr Kazimierz Szymański. Dzięki działalności członków tej grupy zabezpieczony został gmach politechniki, a w samym Gdańsku rozpoczęły pracę 33 szkoły podstawowe.

 

Zaistniało jednakże wiele przeszkód, które hamująco wpłynęły na ten spontaniczny rozwój szkół. Było to:

  • zniszczenie budynków szkolnych;
  • brak kadry nauczycielskiej;
  • niedostateczna znajomość języka polskiego wśród uczniów pochodzących z różnych regionów kraju.

 

Ówczesna prasa bardzo angażowała się w powstawanie i tworzenie gdańskiej oświaty. Świadczyć może o tym artykuł z „Dziennika Bałtyckiego” z 22 września 1945r. Czytamy w nim: „Niemcy celowo zniszczyli budynki, aby utrudnić odbudowę szkolnictwa. Z wszystkimi tymi brakami nauczyciele walczą ofiarnie i z samozaparciem się. Nauczyciel nie chce, by nazywano go ambasadorem , wielkim ofiarnikiem czy jakimś innym bohaterem, gdyż powołanie i cała jego działalność siłą rzeczy predysponuje go do spełnienia tych funkcji, które wypływają z zakresu jego działalności. Nauczyciel chce i domaga się stanowczo, aby wszyscy, którym leży na sercu repolonizacja tych terenów, pomagali mu czynnościami, a nie tylko słowami. Na te konkretne czyny czeka młodzież szkolna i czeka nauczyciel”.

 

Podstawowym problemem, stojącym na drodze rozpoczęcia nauki, było poważne zniszczenie lub uszkodzenie znacznej części budynków szkolnych. Część z nich została zniszczona w czasie trwania działań wojennych, część zaś bezmyślnie zdewastowana zaraz po zakończeniu wojny. Wiele obiektów było zrujnowanych doszczętnie, inne uległy częściowemu uszkodzeniu, tylko niewielka liczba zdołała przetrwać działania wojenne. Oczywiście początki pracy w wielu z uruchomianych szkół nie były w tym czasie łatwe. Budynki znajdowały się w stanie bardzo złym; brak było szyb w oknach, książek, pomocy naukowych i ławek. Nie przerażało to jednak pierwszych pionierów szkolnictwa, którzy nie tylko organizowali pracę wewnątrz szkoły, ale nadto włączali się do wszelkich ważniejszych akcji społecznych i politycznych. Ważny w tym czasie był nie zewnętrzny efekt, ale fakt istnienia i działania.

 

Drugim istotnym problemem, utrudniającym w znacznym stopniu rozwój nauczania, był brak ławy nauczycielskiej. Uważa się nawet, iż stan ten był sprawą istotniejszą od braku budynków i - jak się później okazało - rzeczywiście trudniejsze do przezwyciężenia okazały się straty kadrowe. Bardzo duża liczba nauczycieli została zamordowana przez hitlerowskich okupantów.

 

Proces napływu nowych kadr i stabilizacji czynnych już nauczycieli hamowany był w znacznym stopniu dużymi trudnościami w zapewnieniu minimum egzystencji materialnej. Zarówno inspektorzy szkolni, jak i dyrektorzy szkół średnich często interweniowali u władz w sprawie zmiany tej niekorzystnej sytuacji.

 

Nieobce też były nauczycielstwu poważne trudności mieszkaniowe, skoro we wrześniu 1946 r. brakowało w okręgu gdańskim 411 mieszkań dla nauczycieli. Nic więc dziwnego, że w niektórych powiatach wystąpiło niekorzystne zjawisko odpływu nauczycieli do innych zawodów.

 

Jeżeli udało się już uporać z omówionymi wyżej trudnościami, pojawił się problem następny. Mianowicie niewyrównany poziom znajomości języka polskiego. Wynikało to z faktu, że znaczną część uczniów stanowiły osoby z wielu rejonów Polski. Najliczniejszą grupę wśród uczniów szkół podstawowych w województwie gdańskim stanowiły dzieci z Polski centralnej (50,3%). Ich przewaga zaznaczyła się najwyraźniej w powiatach kwidzyńskim, elbląskim, lęborskim i mieście Gdańsku. Drugą co do liczebności była młodzież zza Buga, stanowiącą 26,7% ogółu uczniów w szkołach podstawowych omawianych powiatów. Młodzież rekrutująca się spośród ludności rodzimej stanowiła 21,6% ogółu uczniów. Koncentrowała się ona głownie w szkołach powiatu sztumskiego, w których stanowiła zdecydowaną większość (63%) oraz w szkołach podstawowych miasta Gdańska.

 

Pochodzenie terytorialne uczniów szkół podstawowych decydowało w zasadniczej mierze o dużych różnicach w stopniu opanowania języka polskiego. Trudności w tym zakresie występowały zarówno wśród dzieci repatriantów i reemigrantów, jak i dzieci pochodzenia rodzimego. Nie negując bowiem pięknych tradycji polskości ludności rodzimej oraz dużego przywiązania ludności kaszubskiej i kociewskiej do mowy polskiej, nie można zapomnieć, że oddziaływanie germanizacyjne - bardzo długotrwałe na tak zwanych ziemiach nowych i kilkuletnie na ziemiach starych (oddziaływanie, w którym istotną rolę odegrała przymusowa szkoła niemiecka) - spowodowała poważne braki w opanowaniu j. pol. przez część dzieci i młodzieży. Braki te odnosiły się oczywiście w mniejszym stopniu do codziennej, potocznej mowy, w większym zaś do czytania i pisania.

 

Różnice językowe pomiędzy uczniami szkół podstawowych, podobnie zresztą jak i ogółu społeczeństwa, nie ograniczały się wyłącznie do znajomości lub nieznajomości języka polskiego. Chociaż te ostatnie były przyczyną największych nieporozumień, drwin czy antagonizmów, dochodziło także często do kłótni na tle posługiwania się różnymi gwarami przez dzieci i dorosłych z najrozmaitszych rejonów kraju.

 

Sprawa należytego opanowania języka polskiego miała w warunkach szkoły szczególne znaczenie, ponieważ prawie cała jej praca opierała się na mowie ustnej lub pisanej. W tej sytuacji pierwsze zasadnicze zadanie warunkujące dalszy postęp w niwelowaniu różnic uczniów z różnych rejonów kraju polegało na nauczaniu języka polskiego części dzieci lub wprowadzeniu go jako zasadniczego środka komunikowania się na miejsce gwar regionalnych. Wyodrębnienie osobnych klas lub grup uczniów dla prowadzenia nauczania języka polskiego w zwiększonym wymiarze godzin miało charakter przejściowy. Celowo nie dążono bowiem do wyodrębnienia tej kategorii dzieci, aby nie stwarzać dodatkowych trudności w ich zżywaniu się z pozostałymi uczniami. W praktyce więc w tych szkołach, w których początkowo wyodrębniono oddzielne klasy lub grupy uczniów, po zazwyczaj półrocznej lub najdalej rocznej pracy następowała reorganizacja klas, w wyniku której wszystkie dzieci pobierały wspólnie naukę. W niektórych szkołach prowadzono jeszcze inny sposób pracy z uczniami słabo znającymi język polski. Uczniów tych wyodrębniano mianowicie tylko jako oddzielną grupę do niektórych przedmiotów, a takie zajęcia, jak gimnastyka, rysunki itp. odbywały się łącznie w całych grupach klasowych.

 

Inną przeszkodą w szybkim opanowaniu języka polskiego przez ogół dzieci polskiej ludności rodzimej było posługiwanie się w życiu codziennym przez część rodzin językiem niemieckim. Przeszkoda ta wystąpiła oczywiście tylko u tych dzieci, których rodzice także nie władali językiem polskim i którzy znacznie później niż dzieci opanowali ten język na kursach repolonizacyjnych. Należy bowiem wspomnieć, że władze szkolne organizowały dodatkowe kursy tzw. kursy repolonizacyjne. Wyjątkowa rola tych kursów polegała na tym, że przyczyniała się do niwelowania różnic kulturowych pomiędzy ludnością rodzimą i napływową. Dzięki tym kursom znaczna część ludności rodzimej mogła stosunkowo szybko przyswoić sobie najważniejsze elementy polskiej kultury ogólnonarodowej.

 

Program kursów miał obejmować język polski, historię Polski, geografię i elementarne wiadomości o Polsce współczesnej. Bowiem obok likwidacji różnic językowych drugim ważnym zadaniem szkoły, łączącym się z jej integrującą rolą, było uzupełnienie poważnych braków w zakresie wiedzy historycznej przeszłości państwa i narodu polskiego. Braki te, podobnie jak w zakresie opanowania języka polskiego, nie były równe u młodzieży z różnych regionów. Największe były one oczywiście u młodzieży polskiej ludności rodzinnej terenów nowych, mniejsze natomiast u młodzieży repatriantów i przesiedleńców. Młodzież rodzimą szkoła musiała nauczyć historii narodu polskiego oraz wykazać jej, jak liczne związki łączą ją z tym narodem. W tym celu szkoła wykorzystała wszelkie pozostałe świadectwa polskości na ziemiach nowych, organizowała specjalne wycieczki do miejscowości szczególnie silnie związanych z ważnymi polskimi wydarzeniami historycznymi, analizowała historię przemocy germanizacyjnej, na jaką narażona była ludność zachodnich terenów państwa pol. W zapoznaniu dzieci i młodzieży ludności rodzimej najważniejszymi ośrodkami życia narodowego i najpiękniejszymi regionami Polski niepoślednią rolę odegrały także lekcje geografii oraz wycieczki typu krajoznawczego. Zajęcia na lekcjach historii i geografii odegrały niezmiernie dużą rolę w emocjonalnym powiązaniu dzieci i młodzieży z najważniejszymi wartościami kultury polskiej oraz przyczyniły się do budzenia i pogłębienia patriotyzmu. Silne więzy łączności z kulturą polską narastały także u młodzieży w wyniku przyswajania sobie polskiej pieśni. Nic więc dziwnego, że władze szkolne doceniły wagę śpiewu jako przedmiotu nauczania i jeszcze 1945 r. wprowadziły go jako przedmiot obowiązkowy w średnich szkołach ogólnokształcących na terenie zachodnich okręgów szkolnych. O dużej wadze, jaką władze Okręgu Szkolnego Gdańskiego przypisywały nauczaniu śpiewu, świadczy też interesująca pozycja zamieszczona w Dzienniku Urzędowym KOSG, poświęcona repolonizacyjnej roli śpiewu jako przedmiotu nauczania.

 

Oddziaływanie szkoły podstawowej na psychikę uczniów w czasie lekcji historii, geografii czy śpiewu nie ograniczało się oczywiście wyłącznie do dzieci ludności rodzimej. Przed szkołą bowiem równie trudne do realizacji zadanie zapoznania dzieci i młodzieży ludności napływowej z tradycjami polskości ludności rodzimej, z pięknem ziem, na których się osiedlili, z dorobkiem wszystkich grup regionalnych narodu polskiego. W pierwszym okresie pracy szkolnej występowały bowiem u dzieci charakterystyczne postawy polegające na przecenieniu roli i wartości własnej grupy regionalnej i jednoczesnym niedocenianiu zasług i wartości grup innych. Likwidacja tych postaw utrudniona była przede wszystkim dużymi brakami w zakresie odpowiednich opracowań dotyczących zwłaszcza tradycji walki o polskość przez ludność rodzimą, a zwłaszcza dotyczących specyficznej sytuacji ludności polskiej w latach 1939-1945 na terenach wcielonych do Rzeszy.

 

Integrująca rola szkoły podstawowej, o której była wyżej mowa, miała charakter zamierzony i obliczona była głównie na takie urobienie psychiki uczniów, aby zlikwidować poważne różnice w stopniu opanowania języka polskiego, znajomości historii całego narodu i jego poszczególnych grup regionalnych. Szkoła rozbudziła i pogłębiała patriotyzm młodzieży oraz w istotny sposób przyczyniała się do budzenia poczucia stabilizacji poprzez wiązanie z najbliższym środowiskiem naturalnym i społecznym.

 

Celowy i zamierzony charakter miało także oddziaływanie szkoły w kierunku likwidacji różnic i antagonizmów pomiędzy rodzicami uczniów. Zadanie to realizowała szkoła poprzez ścisłą współpracę z rodzicami w ramach samopomocy społecznej, współpracę, która zwłaszcza w latach bezpośrednio powojennych była bardzo żywa. Uruchomianie wielu szkół, ich systematyczne zaopatrywanie w niezbędne pomoce i materiały, przeprowadzanie drobnych remontów, zorganizowanie dożywiania dzieci itp. nie byłoby możliwe bez aktywnego udziału znacznej części rodziców uczniów. Szkoła podstawowa w latach powojennych była bowiem w znacznie większym stopniu niż obecnie przedmiotem zainteresowania ogółu mieszkańców danej miejscowości, widzących w szkole jeden z istotnych czynników stabilizacji życia społecznego. Charakterystyczną cechą współpracy szkoły z rodzicami było wciąganie do niej ogółu rodziców bez względu na ich pochodzenie regionalne.

 

Poza integrującą rolą szkoły będącą wynikiem jej zamierzonego działania następowało także narastanie nowych więzi społeczne pomiędzy uczniami w sposób naturalny jako rezultat wielogodzinnego kontaktu na terenie klasy i szkoły. W klasach szkolnych zaczęły organizować się grupy rówieśników, które na początku rekrutowały się głównie z dzieci i młodzieży pochodzącej z tego samego regionu, później zaś coraz bardziej się mieszały.

 

W omówionym okresie interpretująca rola szkoły była szczególnie duża i to zarówno w odniesieniu do dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Różnice a nieraz nawet i antagonizmy pomiędzy osobami, na których oddziaływała szkoła, były tak duże, że stwarzały konieczność traktowania zabiegów w kierunku scalania różnych grup terytorialnych ludności jako jednego z podstawowych celów wychowawczych. Realizacja tego celu wymagała nawet w pierwszych latach powojennych przedsięwzięcia szeregu posunięć organizacyjnych, gwarantujących skuteczniejszą pracę nad scalaniem różnych grup ludności.

 

Z biegiem lat szkolnictwo powoli pokonywało trudności, choć po dziś dzień zupełnie się ich nie pozbyło. Jednak ludzki zapał i poświęcenie pozwoliły, by podniosło się z pożogi wojennej i mogło kształtować nowe pokolenia Polaków.

 

Michał Grodzicki

Alina Kamińska

Monika Klimkiewicz

Janek Kukliński

Agusia Małczyńska

Mateusz Post

Justyna Sikora

Maja Wawrzyk

Data dodania: 2018-03-13 13:08:56
Data edycji: 2018-03-13 13:10:27
Ilość wyświetleń: 1102

Kalendarz

Godło
Bądź z nami
aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej
Logo Facebook
Facebook